Nie płacę składki

Kategorie: artykuły

Postanowiłem podzielić się moim prywatnym spostrzeżeniem odnośnie odpłatności składek członkowskich w Klubie Sportowym. Nie jest to żadne oficjalne stanowisko zarządu oraz kadry trenerskiej Wejherowskiego Stowarzyszenia Sporowego. Uwaga. Jest to obszerny artykuł, jeśli masz czas i chęci - przeczytaj.

Czas pandemii to dla większości firm wielu branż okres bardzo trudny, niekiedy wręcz dramatyczny, niemożliwy do przetrwania. Dużo firm zamyka się lub zawiesza swoje działalności. Co z Klubami Sportowymi? Nie piszę tutaj o spółkach, firmach, które prowadzą działalność związaną ze sportem, biznesach sportowych, klubach komerycjnych, ale o stricte Klubach, Stowarzyszeniach nie prowadzących działalności gospodarczej, zarejestrowanych w mieście/powiecie. Statusy takich Klubów często mówią o promocji sportu, zdrowego trybu życia, zarząd pracuje społecznie..itp..itd..

Stowarzyszenia Kultury Fizycznej utrzymują się: (z pamięci, poprawcie i dopiszcie jeśli jeszcze coś)

  • w większości ze składek członkowskich swoich Klubowiczów
  • z darowizn
  • ze zbiórek oficjalnych itp. itd.
  • ze środków dotacyjnych (konkursy w mieście, powiecie, gminie etc.)

Sponsoring dla Stowarzyszenia Kultury Fizycznej jest dyskusyjną sprawą w mojej i nie tylko mojej opinii. Nie do końca można korzystać ze sponsoringu z prawdziwego zdarzenia (umowa-faktura itp.). Różne są kwestie i opinie nt. korzystania ze sponsoringu przez Stowarzyszenia nie prowadzące działalności gosp. 

Na co idą pieniądze?

  • na realizację celów statutowych (np. prowadzenie zajęć), promowanie sportu, zdrowej aktywnośc i fizycznej
  • wyjazdy na zawody, wydarzenia kulturalne, sportowe - w zal. od charakteru działalności Stowarzyszenia
  • na opłatę sali, pomieszczeń, biura
  • na opłatę księgowości
  • na opłatę trenerów 
  • na inne potrzeby bieżące - utrzymanie czystości i porządku)

Składki członkowskie

Płać za lokal.

Przechodzę możliwie szybko do sedna sprawy, chociaż można dużo rozważać o pozyskiwaniu środków, wydatkach, opłatach itp. To nie artykuł o tym. Aby łatwiej wszystko zobrazować Wam, a także aby łatwiej mi opisać sprawę, posilę się przykładem Klubu, którego jestem założycielem i w którym prowadzę na co dzień zajęcia sportowe od wielu lat. 

Mamy pandemię. Pal licho jeśli Klub wynajmuje salę od szkoły. Sytuacja komplikuje się, jeśli Klub wynajmuje lokal od osoby prywatnej (niekoniecznie, może to być też lokal, który udostępnia odpłatnie miasto/gmina/powiat - chociaż i wtedy jest jakaś możliwość uzyskania "zamrożenia" opłat lokalu), zakładamy jednak osobę prywatną, przedsiębiorstwo lub firmę, która ten lokal nam udostępnia odpłatnie. Standardy treningu na wynajętej od szkoły sali, niedostosowanej do sportów walki, a trening na sali do sportów walki - o tym inny artykuł, ale korzyści wynikające z korzystania z "własnego" lokalu są oczywiste - przede wszystkim dla Klubowiczów, dla trenerów również. Czy treningi odbywają się, czy treningi NIE odbywają się bo pandemia, bo obostrzenia, bo ograniczenia, bo NIE WOLNO, bo rząd zabrania, bo choroba, bo ryzyko zakarzenia....ZA LOKAL TRZEBA PŁACIĆ. Jeśli jesteś w dobrych stosunkach z wynajmującym, jeśli wynajmujący "jest człowiekiem", jeśli wynajmujący rozumie Twoją sytuację - zawsze można się dogadać. U mnie zdecydowanie tak jest, ale uważam to za ostateczność. Wynajmujący to nie sponsor i też w większości nie osoba, którą stać jest na to aby powiedzieć: "w tym miesiącu nie płacicie". Co więcej, dlaczego niby ma tak zrobić? Sytaucja jest trudna dla każdego, każdy "orze jak może". 

Zarząd pracuje społecznie.

Zarząd Klubu Sportowego (Stowarzyszenia, nie prowadzącego dział. gosp.) pracuje społecznie. U nas w Klubie nie ma wyjątku. Na czym polega taka praca? Choćby na pilnowaniu legalności i transparentności działania, na wypełnianiu kolokwialnie mówiąc papierów, kwitów, zarządzaniu Klubem "od zaplecza", na podpisywaniu umów, na składaniu wniosków, projektów, mających na celu dofinansowanie Klubu ze środków zewnętznych (nam pomaga w bardzo ograniczonym stopniu dotacja z Miasta/Powiatu/Gminy), wprowadzaniu uchwał, mających na celu m.in. niezakłóconą działalność..można by wymieniać wiele obowiązków i zadań takiego zarządu. Każdy członek zarządu zna swoje obowiązki, wiedział, że to praca społeczna i się z tym godził. Tutaj nie ma dyskusji.

Wyjazdy na zawody

To najdroższa kwestia. Tutaj liczyć można również w stopniu wręcz symbolicznym (ale jednak) na środki z samorządów, ew. sponsoring, darowizny i...składki członkowskie. Mamy ponad 20 zawodników z licencją startową. To oznacza, że Ci zawodnicy mogą brać udział w rywalizacji sportowej w kraju i za granicą Biorą w niej udział - rozwijają się, nie biorą - rozwój i progres znacznie powolniejszy i utrudniony. Zawodnicy z licencjami = zawodnicy z ambicjami do osiągania sukcesów sportowych, do stałej progresji, poszerzania hortyzontów. Zawodnicy Ci godnie reprezentują m.in. nasz Klub w zawodach sportowych, promując tym samym dyscyplinę sportową, zdrowy styl życia, zachęcają innych do treningów i podwyższania swoich umiejętności, dają przykład młodym ludziom. Klub zgodnie ze statusem MUSI to umożliwić swoim członkom! Dlatego też mnóstwo fudnuszy wydajemy na takie właśnie wyjazdy sportowe.  Tyle samo też środków opłacają rodzice tych zawodników z własnej kieszeni.

Księgowość, opłaty bieżące, biuro

Nasz Klub akurat korzysta z biura księgowości. Płatności za księgowość dokonujemy kwartalnie. Nie są to małe pieniądze. Dochodzą jeszcze dodatkowe opłaty księgowe np. za sporządzenie bilansu itp. Opłaty bieżące - jest ich wiele, mniejszych i większych, np. środki czystości, dezynfekcja pomieszczeń w lokalu, inne. Nie wynajmujemy nawet 1m2 na własne biuro. Wszystkie dokumenty z zachowaniem przepisów prawa, przechowujemy w siedzibie stowarzyszenia...

Trenerzy to pracownicy

U nas w Klubie (to nie tajemnica) zatrudnionych mamy 3 osoby na stanowisku trenera (dwie umowy o pracę, jedna umowa zlecenie). Dużo? Mamy obecnie w Klubie zapisanych na stan obecny 198 osób, które korzystają z treningów na salach w Wejherowie i w Luzinie. Dla poziomu szkolenia, komfortu członków Klubu, trenerów i ukierunkowania zajęć, jest to na dzisiaj łącznie 14 grup/sekcji z podziałem na staż treningowy, stopień zaawansowania i predyspozycje. Nasi trenerzy mają wyznaczony 8-godzinny system pracy. Na pracę trenerów pozyskujemy w stopiu minimalnym środki zewnętrzne, w większości to...składki członkowskie Klubowiczów.

"Nie płacę składki członkowskiej".

"Nie ma treningów, nie płacę" To najprostsze i najbardziej dla niektórych stwierdzenie, "oczywista oczywistość".

Członek Klubu nie płaci za usługę. Z całym szacunkiem do komercyjnych klubów fitness i innych komerchów. Przykładowe 90 PLN/mc to nie "karnet na treningi". To SKŁADKA CZŁONKOWSKA, za członkostwo w Klubie, w którym ma się prawa i obowiązki - o tym mówi status. To składka za bycie członkiem danej społeczności - w tym wypadku sportowej. Albo członkiem Klubu się jest, albo NIE. W deklaracji członkowskiej Klubu, w którym prowadzę zajęcia jest zapis między innymi: "Oświadczam, że znane mi są postanowienia statutu oraz wszystkie obowiązujące regulaminy Stowarzyszenia, w tym aktualny regulamin opłacania składekczłonkowskich, a także cele i zadania Wejherowskiego Stowarzyszenia Sportowego. Jednocześnie zobowiązuję się do ich przestrzegania, aktywnego uczestnictwa wdziałalności Stowarzyszenia i sumiennego wypełniania uchwał władz, a nadto strzec godności członka Stowarzyszenia [...] dalej..."Zobowiązuję się do opłacania składek członkowskich w terminie – zgodnie z obowiązującym regulaminem odpłatności składek, dostępnym na stronie
sportwejherowo.pl w dziale pliki. Jednocześnie zgodnie z regulaminem, zobowiązuję się do odpłatności składek również w miesiącach wakacyjnych (lipiec,
sierpień), kiedy zajęcia nie odbywają się lub odbywają w ograniczonym zakresie."

W Klubie, w którym działam nie ma stwierdzeń zapisanych małym druczkiem, nie ma podchwytliwych punktów i członka Klubu nie trzyma ŻADNA UMOWA, są czytelne postanowienia i regulaminy, z którymi zapoznaje się każda osoba, podpisująca deklarację członkowską..."i dziękuję"..chciałoby się rzec. Drodzy członkowie Klubu! Składki członkowskie utrzymują Wasz Klub, do którego zakładam, że chcecie wrócić i nadal trenować? 

Pandemia zamraża wszystkie opłaty.

NIE. Pandemia nie zamroziła nam wydatków na sale, księgowość, inne opłaty, o trenerach nie wspomnę, bo przecież "siedzą w domach i nic nie robią". W dobie pandemii Klub żyje z miesiąca na miesiąc. Nie siedzimy i nie czekamy na Wasze składki. Działamy i szukamy rozwiązań. Są one drastycznie ograniczone, dlatego też składki członkowskie Klubowiczów to nasz RATUNEK i możliwość przetrwania w tych trudnych i dziwnych wprost czasach.

A gdzie zniżki rodzinne i promocje dla stałych klubowiczów?

Polityka Stowarzyszenia, do którego się odnoszę jest jasna. Nie jesteśmy klubem komerycjnym, jesteśmy stowarzyszeniem i nie wprowadzono na dzisiaj żadną uchwałą postanowienia, że są zniżki rodzinne albo promocje dla stałych klubowiczów. Czy na prawdę składka miesięczna 100 PLN to zbyt dużo na możliwość rozwoju i wychowania poprzez sport Waszych dzieci? To kolejny szeroki temat, może warto omówić w innym artykule. Skracając również szeroki inny temat...nie mamy obniżek składek członkowskich, bo nas na to po prostu nie stać. Dofinansowania z samorządów to obecnie 1/100 tego, czego potrzebujemy do dopięcia rocznego budżetu. Działamy, walczymy z tym, wnioskujemy o więcej, prosimy...nie dla siebie, ale dla członków naszego Klubu! Wdzięczni jesteśmy za to co "dostajemy", ale również wnioskujemy o więcej! W niektórych przypadkach to walka z wiatrakami...uwierzcie. Może nawet  to wiecie.

Promocje...są w klubach komercyjnych, sieciówkach itp...w klubach prowadzących działalność gospodarczą - zarobkową. U nas nie ma promocji, treningi w ramach składki to nie USŁUGA. Uważam, że uczciwą jest składka jednakowa DLA WSZYSTKICH. W przypadku trudnej, udokumentownej sytuacji materialnej, można wnioskować do zarządu drogą pisemną o obniżenie składki. Zarząd Klubu może rozpatrzyć to pozytywnie lub negatywnie. 

"Oni nie płacą, a ja mam płacić?"

Na dzisiaj w Klubie, w którym jestem założycielem zwolneni z opłacania składek są tylko zawodnicy należący do Kadry Narodowej Polskiego Związku Kickboxingu, którzy są równocześnie medalistami Mistrzostw Europy lub Świata WAKO. Uczciwą opcją jest opłata składki członkowskiej w dobie pandemii przez wszystkich członków Klubu. Jak już wspomniałem, jeśli chodzi o nasz Klub, to składka jest decydującym wskaźnikiem kondycji budżetu, szczególnie w tym czasie. 

Po co się pytają?

Dzwonią do mnie rodzice/opiekunowie z pytaniami, na które mają już odpowiedź, np:

  • muszę płacić? przecież treningów nie ma
  • muszę płacić za dwoje? zapłacę za jednego/jedną
  • trzeba te składki płacić? pandemia jest, klub i tak zamknięty
  • po co płacić składkę latem? treningów nie ma, nie zapłacę "za nic"
  • muszę płacić całość składki? mój syn/moja córka był/była na połowie treningów?
  • muszę płacić z góry? A jak córce się nie spodoba i zrezygnuje po tygodniu? Zwrócicie mi część składki?

Ja rozumiem. Mamy niepewne czasy. Czasy Klubu, którego jestem założycielem również są niepewne. Dlatego stanowczo będę trzymał się tego, że składkę należy po prostu opłacić. Jeśli dzwonicie i macie od razu odpowiedzi, to dlaczego się pytacie "czy musicie"? Nic NIE MUSICIE. Klub też nie musi. Miejcie na względzie też, że dzwoniąc do mnie w sprawach NIE PŁACENIA składki, "bo się nie należy", dzwonicie do prezesa klubu, jednego z działaczy, który ma za zadanie utrzymać klub i dbać o płynność finansową Stowarzyszenia.

On-line.

W dobie pandemii i obowiązujących obostrzeń niektóre Kluby proponują swoim członkom treningi online z trenerem. W Klubie do którego się odwołuję w moim wywodzie również są takie prowadzone...i to przez zawodniczę z sukcesami światowymi na koncie, która posiada również uprawnienia instruktorskie. Te treningi prowadzone są na możliwie wysokim poziomie w warunkach pracy zdalnej. Wiem, że to nie to co na sali, ale taki mamy klimat! Do mnie nie przemawiają w dobie nauki zdalnej już od chyba roku...stwierdzenia, że nie ma warunków, że nie pasuje, że zła godzina itp...co prawda są różne zdarzenia losowe, które uniemożliwiają obecność na tre online. Mam tylko nadzieję, że jeśli nie korzystacie z treningów online, macie altenratywę zajęć ruchowych na otwartej przestrzeni we własnym zakresie. 

Jest to przekaz możliwie najkrótszy. Temat rzeka, temat szeroki, w wielu kwestiach nie podjąłem się rozwinięcia tematu, bo chyba napisałbym tekst grubości książki telefonicznej...:) Są jeszcze książki telefoniczne? Ponadto nie jest to żaden tekst instruktażowy, nie miałem też zamaru nikogo urazić. 

Zdjęcie poglądowe, trening gr. młodszej w normalniejszych czasach.

Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!